Rozpłód kóz

Koza osiąga dojrzałość płciową stosunkowo wcześnie, tj. w 5-7 miesiącu życia. Jeżeli jej kondycja jest prawidłowa (minimum 30-35 kg masy ciała) to można przeznaczyć ją do rozpłodu już w pierwszym roku, tj. w wieku 7 miesięcy (dojrzałość do rozrodu). Także koziołki mogą być rozpłodnikami w wieku 8 miesięcy, jednakże taką możliwość należy traktować wyjątkowo.

Ruje (grzanie się, bekanie, parkot) u kóz występują sezonowo, z reguły w okresie jesiennym (skracanie się dnia), tj. od końca sierpnia do listopada. Ruja trwa 1-3 dni (średnio 36 godzin; owulacja występuje w 24-36 godzin po pojawieniu się pierwszych objawów rui), a następna występuje po około 3 tygodniach. Niektóre zwierzęta wykazują również słabe objawy rui na wiosnę, w marcu i kwietniu. Pierwsze objawy rui pojawiają się wtedy w 2 tygodnie po porodzie. Brak rui u kozy świadczyć może o nierozpoznanej ciąży, obojnactwie czy po prostu o braku cyklu.

Objawy rui to obrzmienie sromu, rozchylenie warg sromowych, śluzowaty wypływ z niewielką domieszką krwi, częste oddawanie moczu. Koza jest niespokojna, ale dopuszcza kozła, porusza nienaturalnie ogonkiem, próbuje obskakiwać inne kozy i pozwala się sama obskakiwać. Koza w rui zmniejsza wydajność mleka. Dla większej skuteczności krycia zaleca się dopuszczenie kozła po kilkunastu godzinach (12-20) od pojawienia się pierwszych objawów rui. Można ponowić krycie po 12 godzinach, chociaż w większych stadach należy zwrócić uwagę na liczbę skoków oddanych przez kozła w ciągu dnia. W przypadku nieskutecznego pokrycia należy powtórnie doprowadzić kozła w następnej rui. U niektórych kóz występują często tzw. ciche ruje; ich rozpoznanie wymaga dużego doświadczenia hodowcy lub używania kozłów probierów. Przyczynami występowania cichych rui mogą być niedobory składników mineralnych, głównie fosforu.

Niestety, kozły w sezonie rozrodczym (jesienią) wydzielają charakterystyczny, nieprzyjemny zapach zwiększający popęd płciowy samic. Dla uniknięcia przenoszenia się zapachu na matki oraz do mleka, zaleca się utrzymywanie kozłów w osobnych pomieszczeniach.

Najodpowiedniejszym systemem krycia jest tzw. krycie z ręki, tj. doprowadzenie kozy do kozła. Unikajmy krycia haremowego. Przeznaczamy 20 - 25 kózek / na kozła w wieku 1 - 2 lat oraz w przypadku krycia haremowego 40 - 50 kózek / na kozła starszego przy kryciu z ręki. W ciągu dnia dorosły kozioł nie powinien wykonywać więcej niż 4-5 skoków.

Kozły powinny być przygotowane do okresu krycia, przez wysokobiałkowe i wysokoenergetyczne żywienie oraz odrobaczenie. Przed przystąpieniem do krycia należy skontrolować ich narządy rozrodcze oraz stan kończyn. W razie konieczności należy dokonać korekcji racic.

Hodowcy kóz zależy zazwyczaj na stosunkowo wyrównanym terminie krycia swoich zwierząt, co ułatwia zbyt mleka oraz organizację pracy. W tym celu, w niektórych krajach stosowana jest w chowie kóz synchronizacja rui. Ułatwia ona również sztuczną inseminację kóz. Synchronizacja rui jest również pomocna w stadach, w których obserwuje się często tzw. ciche ruje. Synchronizacja rui powinna być również stosowana w stadach gdzie produkuje się koźlęta rzeźne, na przykład z przeznaczeniem na specyficzny termin (Wielkanoc). W stadach, w których dokonuje się synchronizacji rui łatwiej organizować takie zabiegi jak szczepienia koźląt. Synchronizację rui wykonuje się:

  • hormonalnie
  • przez sztuczne skracanie dnia świetlnego
  • przez nagle dołączenie kozła do stada (ruja pojawia się zwykle po 8-10 dniach)

W przypadku metody hormonalnej należy zwierzętom na 2-4 tygodnie przed zabiegiem zwiększyć udział energii w dawce. Do zabiegu przeznacza się zwierzęta, które nie miały wcześniej kłopotów z rozrodem. Stosunkowo dobre wyniki (Francja, USA, WIk.Brytania) osiąga się stosując gąbki dopochwowe, nasączone 45 mg octanu fluorogestonu. Gąbki dostępne dla owiec, z niższym stężeniem hormonu, są mało skuteczne. Gąbki umieszcza się w pochwie na 17-21 dni, po czym po jej wyjęciu podaje się kozie (zastrzyk) hormon gonadotropinę pochodzącą od źrebnej klaczy (PMSG). Pierwsze objawy rui pojawiają się po 12-36 godzinach i krycie powinno odbywać się w ciągu 48 godzin od wyjęcia gąbki.

Sztuczne unasienianie kóz często stosuje się w krajach rolniczo rozwiniętych.

Pozwala to na efektywniejsze wykorzystanie wartościowych rozpłodników, a przy importowanym nasieniu zapobiega rozprzestrzenianiu się chorób. Nie istnieje także konieczność utrzymywania w gospodarstwie uciążliwych rozpłodników (zapach, koszty paszy, pomieszczeń). Może to jednak powodować pewne problemy z wykrywalnością rui w stadzie. Dzięki sztucznej inseminacji, połączonej z synchronizacją rui, można planować, a zwłaszcza skracać okres krycia oraz wykotów. Generalne zasady pobierania nasienia, jego konserwacji i magazynowania oraz samej inseminacji są zbliżone do tych jakie stosuje się w rozrodzie krów. Wydaje się, że w niedalekiej przyszłości i ta metoda rozrodu będzie wykorzystywana powszechnie w naszym kraju.

Jedną z najnowocześniejszych technik stosowanych w rozrodzie kóz jest przenoszenie zarodków kozich. Metoda ta pozwala na uzyskiwanie dużej liczby koźląt od wybitnych rodziców, a także od wybitnych kóz, które z różnych powodów nie mogą urodzić potomstwa.

U kozy dawczyni wywołuje się hormonalnie superowulację (wiele komórek jajowych), po czym w trakcie najbliższej rui koza jest pokrywana. W 3-5 dniu po kryciu uzyskuje się od niej zapłodnione komórki jajowe. W międzyczasie przygotowywane są hormonalnie lub wybierane ze stada kozy biorczynie w rui, do których przenoszone są zapłodnione komórki jajowe. Skuteczność tej skomplikowanej metody rozrodu stale poprawia się i w związku z tym, staje się ona coraz bardziej popularna, zwłaszcza w krajach Europy Zachodniej oraz w USA i Kanadzie.

Ciąża u kóz trwa od 147 do 153 dni. Najpewniejszym dowodem na istnienie ciąży jest brak objawów rui w następnym cyklu po kryciu. W pierwszych miesiącach ciąży (1-3) przyrost masy płodu jest niewielki, chociaż jego rozwój jest znaczny. W drugiej połowie (4-5 miesiąc) następuje znaczny wzrost masy płodu (60-70%), co musi znaleźć odzwierciedlenie w zwiększeniu dawki pokarmowej dla kozy. Na 2 miesiące przed porodem należy kozę zasuszyć, systematycznie zmniejszając udział w dawce pasz mlekopędnych (okopowe, kiszonki, pasze treściwe). Początkowo należy zaprzestać 2 lub 3 krotnego doju, dojąc kozy tylko rano, po czym po kilku dniach (5-7) całkowicie zaprzestać dojenia.

Poronienia u kóz, zwłaszcza w 1-2 miesiącu ciąży, zdarzają się częściej niż u krów i mogą być wynikiem:

  • brucelozy, listeriozy
  • niedoboru składników mineralnych czy witamin
  • infekcji pasożytów
  • uderzenia przez inne kozy
  • nadmiernego stresu.

W przypadku każdego poronienia konieczne byłoby badanie płodu

i łożyska.

Odznakami zbliżającego się porodu są zazwyczaj:

  • zwiotczenie wiązadeł miednicy (zapadnięcie)
  • obrzęk sromu z wypływem śluzu
  • powiększenie wymienia
  • pojawienie się siary
  • utrata apetytu
  • koza staje się niespokojna, nadmiernie ruchliwa, często pobekuje.

W okresie przedporodowym nie należy kóz utrzymywać na uwięzi, a poród powinien odbywać się w spokoju, na czystej ściółce.

Fazy porodu u kóz to:

  • skurcze macicy wraz z bólami porodowymi
  • pojawienie się błon płodowych (pęcherz płodowy)
  • pękanie błon płodowych i ich wypływ (gdy przez dłuższy czas pęcherz błon płodowych nie pęka i ustało parcie, można ostrożnie przebić błony i pomagać kozie w porodzie)
  • wyparcie koźlęcia (koźląt) trwające od kilku minut do 2 godzin
  • wyparcie łożyska (należy je koniecznie usunąć ze ściółki, tak aby koza go nie zjadła); "poród łożyska" powinien zakończyć się w okresie 5-6 godzin, gdy trwa dłużej konieczna jest interwencja lekarza, gdyż po 10-12 godzinach następuje zamknięcie dróg rodnych wraz z łożyskiem, co prowadzi do poważnych komplikacji (infekcja). Przy ciąży mnogiej, koźlęta często rodzą się natychmiast, jeden po drugim. Czasami pomiędzy każdym koźlęciem koza kładzie się, odpoczywa (nawet do 30 minut). Najczęściej poród odbywa się bez pomocy hodowcy. Pojawienie się na początku przednich kończyn z położoną między nimi główką, to najbardziej prawidłowe ułożenie koźlęcia. Prawidłowy jest również poród tylnymi nóżkami. W przypadkach niewłaściwego ułożenia płodu (podwinięcie nóżki czy główki, poród pośladkowy) doświadczony hodowca może odpowiednio ustawić go zdezynfekowanymi (np. jodyną), nasmarowanymi wazeliną rękami. Przy niewystarczającym parciu, ale prawidłowym ułożeniu płodu, można zdecydować się na udzielenie pomocy przez bardzo uważne, delikatne wyciąganie płodu (sznurkiem zaczepionym na nóżkach), zsynchronizowane z parciami kozy. Po wykocie należy:
  • usunąć koźlęciu śluz z pyska i nosa
  • wytrzeć suchą szmatką (często podsuwa się koźlę matce do wylizania)
  • gdy konieczne, obciąć pępowinę na wysokości 5-8 cm, pozostałość pępowiny zdezynfekować jodyną
  • umieścić w suchym, czystym kojcu, wyścielonym świeżą ściółką
  • poić siarą w 6-8 godzin po wykocie,