Żywienie kóz

Specyficzne dla tego gatunku upodobania żywieniowe związane są z pewnymi cechami anatomiczno-fizjologicznymi odróżniającymi kozę od innych przeżuwaczy gospodarskich. Najważniejsze z nich to posiadanie wąskiego pyska z równie wąskim i ruchliwym językiem, cienkich dwudzielnych warg oraz bardzo dobrze rozwiniętego zmysłu smaku i powonienia. Pozwalają one kozom na charakterystyczną selektywność (wybieranie) pasz, przechodzącą nierzadko w wybredność. Kozy mają również bardzo dużą tolerancję dla smaku gorzkiego i nie mniejszą do kwaśnego i słonego. Preferencje smakowe kóz można by uszeregować następująco:

  • smak cierpki
    gorzki
    słodki
    słony
    kwaśny.

Ulubionym zajęciem kóz jest wybieranie różnych roślin lub ich części (np. kwiatostanów). Dlatego też w żywieniu tego gatunku należy unikać stosowania monodiet, które mogą być przyczyną zmniejszenia pobrania paszy i w efekcie wydajności mleka. Niewątpliwą przewagą kóz w stosunku do owiec czy bydła jest zdolność do lepszej strawności masy organicznej, w tym włókna surowego, w paszach o dużej zawartości tego składnika.

Dzięki wspomnianym upodobaniom żywieniowym kóz i ich zdolnościom trawiennym, w żywieniu kóz można stosować pasze, które nie są stosowane w żywieniu innych gatunków zwierząt gospodarskich.

Warto jednak pamiętać, że koza jest zwierzęciem zwinnym, energicznym, ruchliwym i na swój sposób inteligentnym. Jej ruchliwość na pastwisku jest prawie dwukrotnie większa niż owcy, co w połączeniu ze specyficznymi upodobaniami żywieniowymi może mieć negatywne następstwa:

  • marnotrawienie pastwiska; kozy najchętniej pobierają tzw. "śmietankę wegetacyjną", czyli kwiatostany i najlepsze gatunki roślin
  • przy nadmiernym obciążeniu pastwiska mogą przygryzać porost zbyt nisko, powodując zły odrost i degenerację runi
  • nie pilnowane powodują także dotkliwe szkody w sadach i ogrodach, przez obgryzanie kory drzew i krzewów
  • w drastycznych przypadkach kozy powodują erozję gleb

Omawiana zdolność kóz do wybierania pasz tak na pastwisku jak i w koziarni powinna zostać uwzględniona w ich praktycznym żywieniu. Kiedy pozwolono kozom na wybieranie pasz, zwiększając dopuszczalną ilość pozostawianych przez nie niedojadów z 10 do 40 %, zaoszczędzono nawet 400 g paszy treściwej, bez obniżenia wydajności mleka.

W praktyce, w celu rekompensaty niedojadów, w bilansowaniu dawek pokarmowych zwiększać należy dawki pasz objętościowych:

- o10-15 % w przypadku pasz dobrej jakości

- o 40 % w przypadku pasz gorszej jakości (starsze zielonki, gorsze siana i kiszonki, słomy).

1. Pasze w żywieniu kóz mlecznych

Podstawowym błędem popełnianym często w praktycznym żywieniu kóz jest ich niedożywianie. Panuje przekonanie, że koza sama powinna znaleźć sobie paszę lub, że można dla kóz przeznaczyć najgorsze pasze w gospodarstwie. Oczekując i wymagając od kozy mlecznej wysokiej produkcji mleka należy przede wszystkim uświadomić sobie fakt, że koza jest także zwierzęciem produkcyjnym i dla osiągnięcia wysokiej wydajności wymagane jest jej intensywne żywienie paszami dobrej jakości.

Ze względu na opisane upodobania żywieniowe kóz, w intensywnym żywieniu oprócz pasz typowych, stosowanych także w żywieniu owiec czy krów, można i należy stosować pasze specyficzne dla tego gatunku. Jest to niewątpliwie dodatkowe wymaganie dla hodowcy, ale także i korzyść ekonomiczna wynikająca z korzystania z dodatkowej powierzchni paszowej. Nawet intensywnie żywiona koza mleczna rasy Saanen będzie wdzięczna za "podrzucenie" jej gałęzi drzew czy odpadów z ogrodu.

Jak wspomniano wyżej w żywieniu kóz mlecznych powinno stosować się:

  • pasze typowe dla zwierząt przeżuwających w gospodarstwie
  • pasze specyficzne w żywieniu kóz

Pasze typowe

Objętościowe soczyste - zielonki - pastwisko, porost łąkowy, mieszanki traw z motylkowymi, kukurydza, liście buraczane itp.

  • kiszonki - sporządzone z zielonek jak wyżej; mogą to również być kiszonki z zielonek przywiędniętych lub podsuszonych
  • okopowe - ziemniaki, buraki cukrowe, pastewne (Poły-Past), marchew pastewna itp.

Objętościowe suche - siana - z porostu pastwiskowego i łąkowego, z motylkowych

  • słomy - z 4 zbóż, rzepak, dodatkowo plewy, strączyny,

Treściwe - gospodarskie - śruty zbożowe (4 zboża oraz kukurydza),

  • nasiona motylkowych (bobik, groch, peluszka, łubin)
  • przemysłowe - mieszanki przemysłowe (CJ, B, B-1, Bw), koncentraty białkowe dla bydła i owiec

Odpady przemysłu rolno-spożywczego - otręby zbożowe, wysłodki buraczane, młóto browarniane, wywar, melasa, drożdże, pulpa ziemniaczana i inne

Mineralne - mieszanki: MM-B, MM-0, MM, mączka mięsno-kostna, kreda pastewna, sól pastewna w formie lizawek, fosforany paszowe Polfamixy; O, C, R-1, R-2, dla kóz, Bovimix, Bovitan, Połaście, Vita-zol.

Pasze specyficzne

Objętościowe soczyste - pędy, gałęzie i liście drzew i krzewów, chwasty, zioła, odpady ogrodowe (także z pielenia), obierzyny ziemniaczane), mało wartościowe pastwiska (rowy, nasypy kolejowe, polany leśne), kiszonki z chwastów lub odpadów ogrodowych. Kozy zjadają nawet rośliny uważane za trujące: wilczomlecz, bieluń, wilcze łyko, zimowit, jaskry.

Objętościowe suche - liściarka drzew lub krzewów, kora drzew i krzewów, suszone chwasty lub odpady ogrodowe (nać marchwi), kasztany i żołędzie

Treściwe - odpady kuchenne (chleb, pieczywo).

Podstawą racjonalnego chowu kóz powinny być własne pasze objętościowe. Pasze treściwe należy przeznaczać dla młodzieży, kozom w początkowej i pełnej laktacji oraz rozpłodnikom.

2. Charakterystyka niektórych pasz w żywieniu kóz

Zielonki

Są paszami łatwostrawnymi, bogatymi w białko, witaminy i składniki mineralne. Należą do pasz mlekopędnych.

Najlepszą paszą, tak pod względem biologicznym jak i ekonomicznym jest pastwisko. Powinno być podstawą żywienia koźląt, kóz mlecznych i rozpłodników. Stara prawda mówi, że koza nie będzie dobrą mlecznicą, gdy jako koźlę nie "poznała" smaku pastwiska. Pastwisko to nie tylko "jadalnia" z wartościową, dietetyczną i mlekopędną paszą, ale również "sala gimnastyczna". Ruch, słońce, świeże powietrze, wiatr poprawiają zdrowotność koźląt i kóz. Istotne jest również poczucie wolności. Koza jest zwierzęciem stadnym, a instynkt stadny najpełniej przejawia się na pastwisku. Najchętniej pobierane rośliny to lucerna i koniczyna, następnie rajgrasy i dalej kupkówka i kostrzewy. Przysmakami kóz na pastwiskach są chwasty szerokolistne takie jak łopian, mniszek lekarski, piołun, cykoria, liście chrzanu, babki, szczaw, osty, pokrzywa. Duża selektywność kóz w wyborze paszy oraz ich ruchliwość, prowadzące często do marnotrawstwa i niszczenia pastwiska, wymagają częstej jego kontroli poprzez obserwacje plonu, składu botanicznego itp. Szczególnie narażone są pastwiska słabszej jakości, gdzie kozy poszukują wartościowej paszy. Zbyt małe obciążenie pastwiska (za mało zwierząt w danym momencie na kwaterze) również sprzyja nadmiernej ruchliwości kóz i niszczeniu porostu.

Pastwiska dla kóz, podobnie jak dla krów mlecznych czy owiec, wymagają również nawożenia NPK, w razie konieczności odwodnienia lub nawodnienia, a także zabiegów pielęgnacyjnych (wycinanie niedojadów, rozbijanie kretowisk, podsiewanie itp.).

Pastwisko dla kóz musi być suche. Ponadto należy unikać wypasu w pełnym słońcu, w czasie deszczu, na poroście zamarzniętym lub z rosą.

Pastwiska dla kóz mogą mieć różne ukształtowanie terenu. Kozy świetnie radzą sobie na pastwiskach górskich. Mają także zdolność dwunożnego stania w czasie pobierania paszy (obgryzania).

Najracjonalniejszymi systemami wypasu są system kwaterowy oraz palikowanie.

System kwaterowy zalecany jest w chowie większych stad. Liczba kwater na które podzielone ma być pastwisko wynika z jego jakości oraz wielkości stada kóz. W chowie kóz należy tak zorganizować wypas (liczba kwater) aby okresy przebywania kóz na kwaterze w czasie jednej rotacji (rotacja to jednorazowe spasanie wszystkich kwater, czyli tzw. cykl pastwiskowy) były jak najkrótsze. Zapobiega to marnotrawieniu pastwiska. Planując wypas stada kóz należy ponadto uwzględnić okres odrostu runi po wypasie. W naszych warunkach uzależniony jest on głównie od warunków pogodowych i wynosi średnio w poszczególnych miesiącach:

  • maj 12-16 dni
  • czerwiec 15-24 dni
  • lipiec 22-28 dni
  • sierpień 24-30 dni
  • wrzesień 30-35 dni
  • październik ponad 40 dni.

W rejonach górskich Regionu odrost jest zwykle wolniejszy, a także wypas rozpoczyna się około 3-4 tygodnie później. Skracanie okresu odrostu powoduje niedostateczne odrastanie runi i prowadzi do jej degeneracji. Z kolei w wyniku nadmiernego wydłużenia okres odrostu porost jest zbyt wysoki dla ruchliwych i wybrednych kóz, które niszczą większość zielonki na takiej kwaterze.

Ilość kwater na jakie ma być podzielone pastwisko najlepiej wyliczyć ze wzoru:

Ilość kwater = (dni na odrost runi: dni wypasu kóz na jednej kwaterze w ciągu jednej rotacji) + ilość wypasanych grup.

Aby zabezpieczyć zielonkę pastwiskową na najgorszy odrost pastwiska, tj. w październiku, należałoby do wzoru tego w pozycji dni na odrost runi przyjąć wartość 40 dni. Jak wspomniano wcześniej należy tak organizować wypas aby kozy przebywały krótko na jednej kwaterze w ciągu jednej rotacji jak najkrócej; w pozycji dni wypasu kóz na jednej kwaterze w ciągu jednej rotacji wpisuje się na przykład 2 dni. Jeżeli wypas kóz matek i młodzieży hodowlanej prowadzi się w 2 grupach to powyższy wzór przyjmie postać:

Ilość kwater = (40 : 2) + 2 = 22 kwatery

Jeżeli przyjmuje się, że dla dorosłej kozy matki z przychówkiem należy przeznaczyć około 0.15 ha dobrego pastwiska to łatwo wyliczyć, że dla stada 100 matek potrzeba około 15 ha pastwiska. Powinno być ono podzielone na 22 kwatery. Tak wyliczona liczba kwater zapewnia podaż zielonki nawet w październiku. Nadmiar zielonki w okresie maj-czerwiec powinna być przeznaczana na produkcję siana lub kiszonki.

Oczywiście taka organizacja pastwiska wymaga sporych nakładów na ogrodzenia. Dobrym sposobem dzielenia pastwiska na kwatery jest stosowanie pastucha elektrycznego. Można więc podzielić pastwisko na 10 -11 kwater ogrodzeniem stałym, a w czasie rotacji dodatkowo dzielić kwatery pastuchem na 2 części. Ponadto, za pomocą pastucha elektrycznego można "dawkować" kozom odpowiednią powierzchnię kwatery na krótki wypas, na przykład w ciągu 3 godzin. Przygotowując ogrodzenia stałe na pastwiskach dla kóz powinniśmy pamiętać o skoczności, zwinności i sprycie kóz, pokonujących łatwo wiele przeszkód. Najlepsze ogrodzenie to płotek zbudowany z pionowych żerdzi, oddzielonych od siebie o około 10 cm, wysokości od 1.2 do 1.8 m. Skuteczne są również ogrodzenia siatkowe proponowane obecnie dla owiec, pod warunkiem ich mocnego ustawienia uniemożliwiającego zniszczenie przez skaczące kozy.

Uwaga !!! Zabronione jest stosowanie drutu kolczastego do grodzenia pastwisk dla kóz.

Kozy nie obawiając się drutu kolczastego skaczą na takie ogrodzenie, raniąc brzuch, wymiona i strzyki.

Palikowanie zalecane jest w chowie małych stad gdyż wymaga sporego nakładu pracy związanej z przemieszczaniem palików. Pamiętać należy o częstej zmianie miejsca wypasu. W przeciwnym razie zmniejsza to pobranie zielonki oraz powoduje zniszczenie pastwiska. W tym systemie kozy powinny być wiązane za pomocą obroży ze skóry lub delikatnego łańcucha. Wiązanie za rogi jest niedozwolone gdyż ogranicza ruch. Należy przy tym unikać wiązania koźląt. Bardzo wygodny dla kozy, a także dla hodowcy sposób palikowania przedstawiono poniżej. Krótkie deseczki przymocowane przy palikach zabezpieczają przed zaplątaniem, ułatwiają przesuwanie łańcucha. Długość prętu może być dowolna, natomiast z reguły długość łańcucha nie powinna przekraczać 1m.

Poniżej przedstawiono wzory umocowania łańcuchów do palików, zapobiegające zaplątywanie się z reguły bardzo ruchliwych kóz. Wypas na pastwisku powinien trwać 150 - 160 dni. Koza pasie się z reguły 6-8 godzin dziennie, pobierając za cały okres do 16-18 q zielonki.

Unikajmy wypasania kóz w czasie wiosennych przymrozków

Przed rozpoczęciem sezonu pastwiskowego wymagane jest przygotowanie kozy (okres przejściowy) polegające na stopniowej, ok.10-14 dni, zamianie dawki zimowej (siano, słoma) na zielonkę pastwiskową.

Nawet bardzo dobre pastwisko nie jest wystarczającą paszą dla kóz wysokomlecznych oraz koźląt i rozpłodników. Konieczne jest ich dokarmianie paszami treściwymi.

Wielkość oraz wartość pokarmowa dodatku paszy treściwej w żywieniu pastwiskowym zależy od zapotrzebowania zwierzęcia oraz wydajności i wartości pokarmowej porostu pastwiskowego. W naszej praktyce najczęściej stosuje się dodatki treściwych pasz energetycznych, tj. śruty jęczmiennej czy owsianej, wysłodków buraczanych, a także mieszanki B-1 lub CJ. Konieczne jest również zapewnienie zwierzętom soli pastewnej w formie lizawki.

Dodatkową powierzchnię paszową mogą stanowić rowy przydrożne, miedze, nasypy, polany leśne itp.. Często te właśnie pastwiska utożsamiane są w naszej świadomości z kozami. Ich wartość pokarmowa jest zróżnicowana; z reguły porównywana jest z pastwiskami średniej lub niskiej jakości. Koza narażona jest tu jednak na przypadkowe zjadanie szkła, gwoździ, drutów itp.

Mleko czy mięso od zwierząt wypasanych na rowach przydrożnych mogą zawierać nadmierne ilości metali ciężkich pochodzących ze spalin (ołów).

Zielonki skarmiane w koziarni (żywienie alkierzowe) to głównie zielonki z łąk, roślin motylkowych, mieszanek, a także liści buraków cukrowych czy pastewnych.

Zielonki powinny być koszone (lub ścinane) codziennie, po zejściu rosy. Bezwzględnie nie nadają się dla kóz zielonki nadpsute, spleśniałe, przegrzane lub zmarznięte.

Skarmianie powinno odbywać się minimum w 2-3 odpasach. Dorosła koza mleczna zjada 10 - 15 kg zielonki. W dawce dziennej należy uwzględnić fakt nadmiernego wybierania przez kozy części roślin (listki, kwiatostany). W związku z tym obliczoną dawkę zielonki należy powiększyć o około 10 lub 40 %, odpowiednio w przypadku zielonek dobrej lub gorszej jakości.

Dodatkową powierzchnię paszową w żywieniu alkierzowym dostarczają pędy, gałęzie, liście krzewów i drzew liściastych i iglastych. Przysmakiem kozim jest również kora drzew. Oprócz białka, składników mineralnych oraz witamin pasze te dostarczają również "substancji biologicznie czynnych, " ważnych w żywieniu koźląt. Są ponadto urozmaiceniem smakowym dawki. Kozy najchętniej zjadają liście, pędy, gałęzie wierzby, klonu, brzozy, jarzębiny, dębu, wiązu, grabu, gruszy, leszczyny, akacji, jesionu, dzikiego bzu. Największymi przysmakami są jednak jabłoń i lipa. Z drugiej strony kozy nie przepadają za topolą. Szczególnie zalecane są młode pędy i liście zebrane do czerwca; ścinane później zawierają dużo garbników i kwasów taninowych, obniżających strawność. Czerwcowe gałęzie nadają się do przygotowania tzw. siana drzewnego czyli "liściarki". Stosowanie tych właśnie pasz w wielkostadnym chowie jest z pewnością trudniejsze technicznie niż w żywieniu małego stada. Wystarczy jednak rzucenie kilku gałęzi stadu kóz na wybiegu, a reakcja jest natychmiastowa. Kozy porzucą żłoby z paszami treściwymi i z ochotą rozpoczną obgryzanie smacznych gałęzi. Unikajmy jednak stosowania pędów czy liści drzew pestkowych mogących spowodować zatwardzenia. Zamiłowanie kóz do kory i gałęzi drzew stwarza niebezpieczeństwo uszkodzenia drzew i krzewów w czasie wypasu w sadach. Skutecznym sposobem ochrony drzew jest otoczenie ich pni siatką lub palikami o wysokości ponad 1.8 m.

Siana

Siano ciągle jeszcze stanowi podstawę zimowego żywienia kóz. Zasady skarmiania siana kozami nie odbiegają od zasad stosowanych u krów mlecznych. Dorosła koza mleczna o masie ciała 60 kg pobiera 1.2 - 2.4 kg siana. Siano o wyższej wartości pokarmowej przeznacza się dla koźląt, kóz dojnych oraz rozpłodników w okresie kopulacyjnym (wrzesień-listopad). Pozostałe zwierzęta mogą otrzymywać w dawkach siana mniej wartościowe. Należy bezwzględnie unikać skarmiania sian nadpsutych, spleśniałych, stęchłych, przemoczonych, starych itp.. Kozy będą szczególnie wdzięczne za siano z II pokosu (potraw) oraz siano z roślin motylkowych. Wartość pokarmowa siana zależy od składu botanicznego, terminu zbioru oraz metody suszenia.

Unikajmy nadmiernego opóźniania terminu zbioru zielonki na siano. W naszych warunkach klimatycznych ostatnim momentem jest faza przed kwitnieniem. Dla uzyskania siana o wyższej wartości pokarmowej decydujmy się na zbiór zielonki w fazie kłoszenia. Jeżeli pozwalają na to możliwości techniczne gospodarstwa unikajmy suszenia zielonek na pokosie. Starajmy się wykorzystywać urządzenia do suszenia (suszaki), takie jak kozły, płoty szwedzkie itp.

Przysmakiem dla kóz jest wspomniana wyżej "liściarka", przygotowywana zwykle w czerwcu, w okresie tzw. "czyszczenia sadów." Po ścięciu 0.5 -1 metrowych pędów jednorocznych, wiąże się je w miotły i podwiesza w przewiewnym miejscu do wysuszenia.

Słomy

Najlepiej do żywienia kóz nadają się słomy jare, owsiana oraz jęczmienna, chociaż w razie konieczności można stosować również gorsze słomy, w tym nawet rzepakową. Okresowo można skarmiać również grochowiny czy łęty ziemniaczane. W dawkach pokarmowych odgrywają rotę wypełniacza przewodu pokarmowego (balast). Zwykle podaje się je na noc, na tzw. "zakładkę."

Niska strawność oraz słabe pobranie tych pasz przez kozy nie pozwala na stosowanie słom w żywieniu kóz wysokomlecznych oraz koźląt.

Kiszonki

Pomimo wielu uprzedzeń pasze te coraz częściej stają się podstawą żywienia zimowego kóz. Dobrej jakości kiszonki z traw (także z traw przywiędniętych) czy kukurydzy są powszechnie stosowane w żywieniu kóz we Francji czy Szwajcarii. Jakość kiszonek ma tam szczególne znaczenie, gdyż zdecydowana większość produkowanego mleka przeznaczana jest do produkcji serów. Kiszonki są paszami mlekopędnymi i po krótkim okresie przyzwyczajenia są chętnie pobierane przez kozy. Dorosła koza mleczna w szczycie laktacji może zjadać 1.1 - 1.3 kg suchej masy kiszonek (ok. 5 - 6 kg świeżej kiszonki), natomiast w końcu laktacji dawka ta wynosi około 1 kg suchej masy (4.5 - 5.5 kg świeżej masy). Podobnie jak w przypadku innych pasz należy bezwzględnie unikać kiszonek zepsutych, spleśniałych, z ziemią, zmarzniętych.

Jakość kiszonek z traw zależy od jakości materiału zakiszanego oraz metody kiszenia. Optymalnym terminem zbioru zielonek z traw na kiszonkę w Regionie powinna być wczesna faza kłoszenia (2 i 3 dekada maja).

Aby kiszonka z traw była dobrej jakości konieczne jest rozdrobnienie i czystość zielonki (uwaga na ziemię) oraz uszczelnienie silosu.

Szczególnie zalecanym sposobem konserwacji zielonek z traw jest zakiszanie zielonek przywiędniętych (kiszonki z traw przywiędniętych). Odbywa się ono w 2 fazach, trwających zwykle 2 dni. W pierwszym dniu, rano po zejściu rosy należy ściąć zielonkę i pozostawić na pokosie. Po południu należy zielonkę odwrócić, na przykład przetrząsaczo-zgrabiarką. W drugim dniu, tj. po 24 godzinach, również po zejściu rosy należy zielonkę zebrać, rozdrobnić (sieczkarnia polowa) i złożyć w silosie, silnie ubijając i szczelnie przykrywając.

Kiszonka z kukurydzy jest chętnie pobierana przez kozy. Jest to pasza energetyczna i w związku z tym należy uważać na możliwość otłuszczania się kóz żywionych tą paszą. Dotyczy to zwłaszcza kóz w końcu laktacji i we wczesnej ciąży. Z drugiej strony jest to bardzo cenna pasza energetyczna dla kóz będących w ostatnim okresie ciąży i we wczesnej laktacji.

Popularnie stosowana w praktyce kiszonka z liści buraczanych jest niestety najczęściej bardzo słabej jakości. Posiada zbyt niską koncentrację suchej masy, jest często nadpsuta, a nierzadko zgnita. Skarmianie takiej kiszonki kozami jest niebezpieczne. Kiedy jednak z różnych względów istnieje konieczność jej skarmiania należy odrzucić nadpsute partie oraz dodatkowo podawać kozom kredę pastewną w ilości 1-1.5 g na 1 kg kiszonki. W dawkach dla kóz wysokomlecznych kiszonka z kukurydzy jest źródłem energii, natomiast kiszonka z traw źródłem białka.

Okopowe

Należą do pasz mlekopędnych i dietetycznych. W dawkach pokarmowych są źródłem energii. Oprócz typowych pasz okopowych (buraki cukrowe, pastewne, Poły-Pasty) kozy chętnie zjadają marchew (zwłaszcza koźlęta) oraz buraki ćwikłowe i ziemniaki (parowanie nie jest konieczne). Dorosłe kozy mogą zjadać dziennie nawet do 1 kg suchej masy czyli około 7-8 kg świeżych buraków pastewnych. Jednakże zbyt duże dawki buraków mogą powodować zaburzenia trawienne, z powodu nadmiaru łatwodostępnych cukrów. Nie powinno się więc przekraczać 4-5 kg tej paszy w dawce.

Podstawowym warunkiem prawidłowego skarmiania okopowych jest ich czystość. Zabronione jest skarmianie korzeni czy bulw przemrożonych.

Najlepiej skarmiać je pokrojone lub posiekane, po uprzednim wypłukaniu. Burak, który wypadł ze żłobu rzadko jest zjadany przez kozę. Tradycyjnie okopowe posypuje się otrębami pszennymi lub śrutami zbożowymi. Wielu hodowców skarmia kozami także obierzyny ziemniaczane. Należy jednak pamiętać, że ich wartość pokarmowa jest niższa od wartości pasz okopowych. Hodowcy kóz nieraz obserwowali swoje zwierzęta pośpiesznie wyjadające spadłe jabłka czy gruszki w sadzie. Jest to niewątpliwie przysmak kozi, istnieje tu jednak niebezpieczeństwo zadławień.

Pasze treściwe

Stanowią źródło skoncentrowanej energii i białka w dawce pokarmowej. Ich rodzaj i wartość pokarmowa, a także ilość w dawce zależą od zapotrzebowania kozy lub koźlęcia czy rozpłodnika. Ważna jest również wartość pokarmowa pasz objętościowych w dawce. Najczęściej stosowane własne pasze treściwe to ziarna zbóż: owies gnieciony dla bardzo młodych koźląt oraz całe (nie śrutowane) ziarna zbóż dla zwierząt dorosłych.

W żywieniu dorosłych kóz oraz koźląt stosujmy całe ziarno zbóż.

Ześrutowane ziarno zbóż ulega bardzo szybkim przemianom w żwaczu powodującym między innymi obniżenie pH płynu żwacza, co niekorzystnie wpływa na bakterie biorące udział w trawieniu pasz objętościowych w żwaczu. Z drugiej strony przy skarmianiu całego ziarna jego ilość wydalana w kale jest niewielka, co świadczy o dobrym wykorzystaniu tej formy fizycznej ziarna przez kozy i koźlęta.

Śrutowane nasiona roślin strączkowych (groch, bobik, peluszka itp.) przeznacza się dla zwierząt wysokowydajnych oraz koźląt, w ilości odpowiadającej 20-30 % całej dawki pasz treściwych.

Ze względu na cenę, dodatki białkowe w postaci śrut poekstrakcyjnych (sojowej czy rzepakowej z odmian "00") czy koncentratów białkowych, stanowią uzupełnienie dawek tylko dla zwierząt o wysokim zapotrzebowaniu na białko. Biorąc jednak pod uwagę wzrost wydajności mleka przy dodatku tych pasz oraz ceny na mleko kozie, każdy z hodowców dojdzie z pewnością do wniosku, że stosowanie tych pasz jest obecnie opłacalne. W niektórych krajach Europy Zachodniej stosuje się również niewielkie dodatki pasz pochodzenia zwierzęcego, tj. mączki rybnej lub mięsno-kostnej.

Mlecznicom warto również podawać mlekopędne i dietetyczne otręby pszenne (ok.0.2 kg/dzień). Bardzo cenną paszą mlekopędną jest młóto browarniane, szczególnie dla kóz we wczesnej i w szczycie laktacji. Skarmiając tę paszę latem należy pamiętać o możliwości jej szybkiego zepsucia (po 3-4 dniach). W żywieniu pastwiskowym bardzo przydatną paszą w bilansowaniu energii w dawce są suche wysłodki buraczane. Kozy bardzo chętnie pobierają tę paszę, jednakże przy nadmiernych dawkach wysłodków, duża zawartość łatwodostępnych cukrów może powodować problemy trawienne w żwaczu.

Mieszankę przemysłową B skarmia się zimą, natomiast mieszankę B-1 latem. Najodpowiedniejszą paszą treściwą dla koźląt jest mieszanka CJ. Oczywiście każdy hodowca może przygotować własną mieszankę treściwą składającą się ze śrut zbożowych, śrut nasion strączkowych, otrąb pszennych, śrut poekstrakcyjnych czy wysłodków buraczanych. Do takiej mieszanki należałoby dodać również mieszankę mineralną.

Skład mieszanki treściwej zależy od zapotrzebowania kozy, a więc głównie od wydajności mleka oraz wartości pokarmowej pozostałych pasz w dawce.

Odpady kuchenne, zwłaszcza pieczywo, są dobrą paszą treściwą, jednak ich wartość pokarmowa jest niższa od wartości otrąb pszennych.

Pasze treściwe w dawkach dla kóz mają być bodźcem do wyższej wydajności. Stosowane powinny być w okresach największego zapotrzebowania, tj. u koźląt do 0.5 roku, dla kóz mlecznych w szczycie i pełnej laktacji, rozpłodników w okresie przed i w czasie stanówki.

Pasze mineralne

Bardzo dobrą zasadą jest podawanie kozom przez cały rok soli w postaci lizawek. Szczególnie nadają się tutaj lizawki z niską

zawartością miedzi. Wcześniej wymienione mieszanki mineralne i Polfamixy, stosowane w żywieniu innych przeżuwaczy, mogą uzupełniać niedobór składników mineralnych także w żywieniu kóz. Regułą powinno być dokładne odczytanie z etykietki dawek danej mieszanki, wyrażanych najczęściej w przeliczeniu na kg masy ciała zwierzęcia. Polfamix dla kóz, produkt Kutnowskich Zakładów Farmaceutycznych, który pojawił się ostatnio na rynku, jest tutaj szczególnie zalecany.

3. Pojenie kóz

Mimo, że koza, podobnie jak wielbłąd, bardzo "ekonomicznie dysponuje" wodą, konieczne jest jej pojenie. Niedobór wody natychmiast odbija się jednak na wydajności mleka, zwłaszcza w okresie zimowym oraz latem, przy dalekich przepędach. Według norm francuskich INRA 1988 kozy w laktacji powinny wypijać 3.5 kg wody / kg pobranej suchej masy, natomiast poza laktacją dawka ta wynosi 2 kg wody / kg suchej masy. Według badań francuskich na wyprodukowanie 1 kg mleka koza zużywa 1.43 kg wody.

Czysta, niezbyt zimna woda powinna być podawana z czystego naczynia, latem 3 razy, natomiast zimą 2 razy dziennie. Idealnym wyjściem są poidła automatyczne stosowane w chowie owiec.