Temat 10

       
   

Rozpłód bydła

Rozpłód, czyli rozmnażanie bydła polega na wykorzystywaniu jego zdolności do wydawania na świat potomstwa. Dzięki temu można zwiększać pogłowie bydła, uzyskiwać materiał rzeźny oraz wpływać na jego użytkowość mleczną, ponieważ —jak wiadomo — krowy jałowe znacznie zmniejszają swą wydajność mleczną. Prawidłowe rozmnażanie ma zatem ogromny wpływ na opłacalność chowu bydła.

Krowy rodzą jedno cielę rocznie; ciąże bliźniacze są stosunkowo rzadkie — stanowią zaledwie około 2%. Odchów jałówki jest dość kosztowny, dlatego należy dążyć w miarę długiego użytkowania krowy, aby zdążyła urodzić około 6 cieląt i wysoką wydajnością mleczną opłacić koszty odchowu. Oczywiście krowy o niskiej mleczności należy wcześniej usuwać ze stada.

Jak wiadomo z nauki anatomii i fizjologii, zwierzęta można używać do rozpłodu po osiągnięciu przez nie dojrzałości rozpłodowej. Warto przypomnieć, że dojrzałość płciowa następuje wtedy, kiedy w narządach rodnych samic — w jajnikach — wytwarzają się komórki jajowe, a w narządach rodnych samców — w jądrach — plemniki. Dojrzałość płciową buhajki ras wcześnie dojrzewających osiągają zwykle w wieku ponad 6 mies., jałówki nieco później. Po osiągnięciu dojrzałości płciowej zwierzęta nie są jeszcze zdolne do rozpłodu, ponieważ ich organizm nie jest w pełni rozwinięty. Dopiero później, lecz przed zakończeniem rozwoju fizycznego, osiągają dojrzałość rozpłodową, tj. stan, w którym bez szkody dla potomstwa i dalszego swego rozwoju mogą wydawać na świat potomstwo.

Jałowice zdolne są do rozpłodu po osiągnięciu wieku 14-18 mieś. i, podobnie jak samice innych ssaków domowych, po osiągnięciu około 3/4 ciężaru sztuk dorosłych. Buhaje można zaczynać używać do rozpłodu w wieku 12-14 mieś., ale w początkowym okresie niezbyt intensywnie.

Zewnętrznym objawem zdolności samicy do zapłodnienia jest ruja.

Ruja u krów trwa 18-30 godzin. W tym czasie samica zachowuje się niespokojnie, ryczy, pozwala się obskakiwać przez inne krowy, co ma miejsce zwykle na pastwisku lub okólniku, wygina grzbiet itp. Często pojawia się także wyciek przezroczystego śluzu z pochwy.

Okres pomiędzy następującymi po sobie rujami nazywa się okresem międzyrujowym i u bydła trwa średnio 3 tygodnie, z niewielkimi odchyleniami, od 18 do 25 dni. Krowy dorosłe mogą być ponownie zacielone gdy drogi rodne po przebytym porodzie wrócą do normy, co zwykle następuje po 3 – 4 tygodniach od porodu.

Są dwie podstawowe metody zapładniania krów: krycie naturalne i sztuczne unasienianie, czyli inseminacja.

KRYCIE NATURALNE KRÓW

Krycie polega na dopuszczeniu do krowy buhaja, który oddaje nasienie bezpośrednio do jej pochwy. Krycie stosowane jest coraz rzadziej, zwykle tam, gdzie jest jeszcze zbyt mało punktów sztucznego unasieniania.

Najskuteczniejsze jest krycie krów po upływie około 8-12 godz. od wystąpienia pierwszych objawów rui. W tym czasie komórka jajowa znajduje się już w jajowodzie, gdzie może nastąpić jej zapłodnienie przez plemnik. Zbyt wczesne lub zbyt późne pokrycie krowy może być powodem jej niezapłodnienia.

Rozróżniamy 3 systemy krycia krów. Najczęściej stosowane jest krycie nadzorowane, nazywane też kryciem z ręki. Polega ono na tym, że do oddzielonego od stada buhaja, utrzymywanego zwykle w tzw. punkcie kopulacyjnym, doprowadza się latującą się krowę. Dzięki temu znana jest data przyszłego wycielenia oraz rodzice cielęcia. Przy tym systemie buhaj może pokryć 80 do 120 krów rocznie.

Krycie haremowe polega na stałym trzymaniu buhaja z grupą około 30 krów.

Pokrywa on latujące się krowy nieraz nawet kilkakrotnie, wskutek czego nie można dokładnie przewidzieć daty wycielenia. U nas ten system nie jest stosowany.

Krycie wolne, polegające na trzymaniu dużej liczby buhajów w wielkim stadzie krów. Nie jest tu znana ani data wycielenia, ani ojciec rodzących się cieląt.

SZTUCZNE UNASIENIANIE

Sztuczne unasienianie, nazywane też inseminacją, jest to wprowadzenie do dróg rodnych samicy za pomocą specjalnego przyrządu odpowiednio rozcieńczonego nasienia pobranego od samca.

Jest to metoda bardzo nowoczesna, szeroko rozpowszechniona w wielu krajach. W Polsce też unasienia się już około 90% krów. Inseminacja daje wiele różnorodnych korzyści.

  • Korzyści hodowlane. O wiele lepiej wykorzystuje się cenne rozpłodniki, ponieważ nasieniem jednego buhaja unasienia się około 2000 krów, a przy kryciu naturalnym około 120 rocznie. Łatwiej też podnieść ogólny poziom hodowli bydła, ponieważ nasienie pobierane jest w zakładach unasieniania od najlepszych, wyselekcjonowanych buhajów. Zarówno matka, jak i ojciec przekazują potomstwu swe cechy użytkowe, które są uwarunkowane genetycznie. Ponieważ jednak po buhaju otrzymuje się więcej potomstwa niż od krowy, jego oddziaływanie na poziom hodowli jest bardzo duże — dobry rozpłodnik przyczynia się do szybkiego podnoszenia wartości użytkowej pogłowia masowego.
  • Korzyści zoohigieniczne. Dzięki inseminacji zapobiega się przenoszeniu chorób zakaźnych narządów rodnych, jak bruceloza czy zaraza rzęsistkowa, oraz jałowości krów.
  • Korzyści ekonomiczne. Dzięki zmniejszeniu liczby potrzebnych buhajów zwolnione stanowiska w pomieszczeniach i pasze można przeznaczyć dla krów i opasów.

CIĄŻA l PIELĘGNOWANIE KROWY CIELNEJ

OBJAWY I CZAS TRWANIA CIĄŻY. Ciąża u krów trwa średnio 280 dni, z wahaniami od 270 do 294 dni, zależnie między innymi od rasy i od tego, czy ma się urodzić buhajek (nieco dłuższa), czy jałówka (trochę krótsza); najkrócej trwa ciąża bliźniacza, co jednak u bydła jest dość rzadkie.

Pierwszym objawem ciąży jest brak objawów rui w ciągu 3-4 tyg. po unasienieniu. Początkowo płód rozwija się bardzo powoli, ale po paru miesiącach brzuch cielnej krowy zaczyna się zaokrąglać, zwłaszcza z prawej strony. W ostatnich 4 mieś. cielności płód staje się wyczuwalny, gdy z prawej strony uciskacie powoli słabiznę krowy, a potem zwalnia się ucisk. Objawem cielności jest też zwiększenie się apetytu, spadek mleczności, spokojne zachowanie się krowy, a u jałówek — od 5 mieś. ciąży wyraźne zwiększenie się gruczołu mlecznego. Intensywny rozwój płodu następuje po 6 mieś., a zwłaszcza w ostatnich 2 mieś. ciąży. U niektórych krów dochodzi w tym czasie do zaprzestania wydzielania mleka (samozasuszenie). Krowy wysokomleczne trzeba zasuszyć na 6-8 tyg. przed wycieleniem. Ustalenie terminu wycielenia ułatwia kalendarz cielności krów.

PIELĘGNOWANIE I ZASUSZANIE KROWY CIELNEJ. W pierwszej połowie ciąży krowa nie wymaga żadnych specjalnych zabiegów. Dopiero od 6 mieś. cielności trzeba strzec ją przed jakimikolwiek urazami mechanicznymi, zapewnić suche i wygodne legowisko bez większego spadu ku tyłowi, gdyż może to być przyczyną poronienia. Ważne jest zapewnienie umiarkowanego ruchu na świeżym powietrzu oraz żywienie świeżymi paszami. Zbyt duże ilości pasz objętościowych powodują rozepchanie żwacza i jego ucisk na bardzo powiększoną w tym okresie macicę.

Około 8 tygodnia przed spodziewanym ocieleniem krowę należy zasuszyć, tzn. zaprzestać jej dojenia. Stopniowe zasuszanie krowy należy przeprowadzić łagodnie, ale w stosunkowo krótkim czasie. Najpierw odejmuje się z jej dawki pasze działające mlekopędnie, a więc takie pasze soczyste, jak okopowe, kiszonki, zielonki; można także ograniczyć ilość podawanej wody do picia. Stosuje się wtedy większą ilość pasz objętościowych suchych, a zwłaszcza dobrego siana.

W okresie zasuszania należy krowę umiejętnie doić. Zmniejsza się wtedy liczbę dojów, przechodzi się na dój jednorazowy i nie dodają się w pełni.

Długotrwałe ograniczenie dawki dla zasuszonej krowy wysokomlecznej powoduje często pogorszenie jej kondycji, dlatego ostatnio stosuje się raptowne zasuszanie krów wysokomlecznych. Usuwa się z dawki pasze treściwe i okopowe soczyste, podobnie jak przy zasuszaniu stopniowym, przez 2-3 dni doi się ją raz dziennie, a przed ostatnim dojem myje się i osusza wymię, wydają się mleko do ostatniej kropli i wciska się z tubki wazelinę do kanałów strzykowych. Po tym zabiegu nie wolno już dotykać strzyków ani wymienia, które przez 4-5 dni jest obrzęknięte (ale nie czerwone i nie bolesne — jak przy zapaleniu wymienia), po czym wiotczeje i krowa jest już zasuszona.

Po zasuszeniu krowy żywi się ją normalnie, tak jakby dawała 12 kg mleka, w tym okresie bowiem potrzebuje dużo składników pokarmowych dla rozwijającego się płodu.

Błędem jest skąpe żywienie krów zasuszonych, gdyż powoduje to ich wyczerpanie i wychudzenie, rodzenie małych i słabych cieląt, często powikłania .poporodowe i mniejszą wydajność mleczną w najbliższej laktacji. W ostatnich miesiącach ciąży wskazany jest umiarkowany ruch krowy na wolnym powietrzu — na pastwisku lub okólniku, ułatwia to bowiem poród.

PORÓD l POMOC PRZY PORODZIE

PRZYGOTOWANIE DO PORODU

Na kilka dni przed oczekiwanym porodem należy zmniejszyć ilość podawanych krowie pasz soczystych i treściwych i wykluczyć pasze mlekopędne. Jest to niezmiernie ważne, zapobiega bowiem nadmiernemu obrzmieniu wymienia, mogącemu niejednokrotnie doprowadzić do jego zapalenia. Żywienie krowy w tym okresie można ograniczyć do dobrego siana, nie zapominając o pojeniu czystą wodą.

Oznakami zbliżającego się porodu jest nabrzmienie wymienia krowy, szczególnie na 1-2 dni przed porodem, kiedy to wytwarza się w nim siara. Następuje też obrzmienie sromu i wypływ z pochwy przezroczystego śluzu oraz pojawia się siara w gruczole mlecznym. Rozluźniają się przy tym więzadła u nasady ogona i tworzą się charakterystyczne wklęśnięcia w okolicy krzyżowo-lędźwiowej. Na kilka godzin przed porodem krowa staje się niespokojna, kładzie się i wstaje, porykuje.

Poród może się odbywać na stanowisku krowy lub w specjalnie do tego celu przeznaczonym pomieszczeniu, tzw. porodówce. Stanowisko powinno być suche i dobrze wyścielone czystą słomą. W okresie letnim często się zdarza, że krowy rodzą na pastwisku.

PORÓD

Jest to — jak wiemy z nauki anatomii i fizjologii — wydalenie z dróg rodnych samicy żywego i dojrzałego płodu (lub płodów) w wyniku skurczów ścian macicy. U bydła poród nazywamy cieleniem się. Podczas normalnego przebiegu porodu można rozróżnić 3 etapy: otwieranie się szyjki macicy, wypieranie płodu oraz wypieranie łożyska.

Otwieranie się szyjki macicy i rozszerzanie się jej przewodu może trwać kilka godzin. W tym czasie następuje zmiana położenia płodu, który odwraca się grzbietem do góry oraz głową i przednimi kończynami (rzadziej tylnymi) w kierunku dróg rodnych. Rytmiczne skurcze macicy powodują wnikanie do kanału szyjki błon płodowych wraz z wodami płodowymi.

Następnym etapem, trwającym u bydła średnio około 3 godz., lecz czasem dłużej, jest wypieranie płodu. Towarzyszą temu silne bóle porodowe wskutek skurczów macicy i tłoczni brzusznej. Skurcze i towarzyszące im bóle porodowe występują z przerwami, najpierw rzadziej (co 5-10 min.), a potem coraz częściej (co 2-4 min.). Powodują one wypchnięcie do dróg rodnych pęcherza płodowego, który rozszerza je, a wylewająca się z pękniętego pęcherza ciecz płodowa zwilża je, co ułatwia przejście płodu. Wyparcie płodu na zewnątrz powoduje zwykle zerwanie pępowiny, która stanowi ostatnie połączenie płodu z matką.

Ostatnim etapem porodu jest wypieranie łożyska, mogące trwać od 2 do 12 godz. po wyparciu płodu. Po wydaleniu go należy dokładnie obejrzeć, czy jest całe, bo jeśli kawałek został w macicy, może nastąpić jego rozkład, co powoduje niebezpieczne schorzenie krowy, a nawet trwałą jej niepłodność. W takim wypadku należy wezwać lekarza weterynarii w celu usunięcia go i zapobieżenia powikłaniom. Wzywa się go również wtedy, jeśli w 12 godz. po porodzie łożysko nie zostanie wydalone, gdyż tylko dobry fachowiec może to zrobić bez uszkodzenia narządów wewnętrznych.

POMOC PRZY PORODZIE

Jeśli położenie płodu jest prawidłowe — główkowe (ukazuje się główka ułożona na nóżkach zwróconych podeszwami do dołu) lub pośladkowe (ukazują się raciczki odwrócone podeszwami ku górze) — to pomoc człowieka jest zwykle zbędna. Niepotrzebna jest też przeważnie przy porodach u wieloródek, a potrzebują jej często pierwiastki.

Nadzorujący przy porodzie powinien udzielać pomocy dopiero wtedy, gdy poród się przedłuża i krowa nie może sama wydalić płodu. Na wszelki wypadek trzeba mieć zawczasu przygotowany sprzęt niezbędny do udzielenia pomocy:

  • 2 linki porodowe, czyli sznury długości około 2 m i grubości około l ,5 cm, odkażone przez wygotowanie;
  • tasiemka do przewiązania pępowiny, też wygotowana;
  • odkażone nożyczki do obcięcia pępowiny;
  • jodyna lub inny środek dezynfekcyjny;
  • wiadro z wodą i czystą ścierkę.

W chwili ukazania się główki cielęcia lub jego zadu (przy położeniu pośladkowym) należy mocno uciskać dłońmi krocze krowy, aby zapobiec jego pęknięciu. Jeśli poród się przedłuża, trzeba pomóc w wydaleniu płodu. W tym celu zakłada się na ukazujące się nóżki (ale tylko przy prawidłowym położeniu) wokół stawów pęcinowych cielęcia pętle z linek i pociąga do przodu i nieco ku dołowi, ale tylko w chwilach parcia, gdyż w przeciwnym razie można uszkodzić narządy wewnętrzne krowy lub udusić cielę. Jeśli widać tylko jedną nóżkę lub nóżki ułożone nierówno, skośnie, znaczy to, że któraś z nich lub główka jest odchylona; w takim wypadku trzeba koniecznie wezwać pomocy lekarza weterynarii. Pomoc jego jest niezbędna również w razie niewydalenia łożyska, pęknięcia krocza, krwotoku z dróg rodnych lub wypadnięcia pochwy albo macicy.

Niefachowa pomoc, jak wyciąganie cielęcia lub łożyska na siłę albo przekłuwanie pęcherza, gdy tylko się pokaże w szparze sromowej, może spowodować duże szkody, jak śmierć cielęcia, a nawet krowy.

Rys. 1. Sprzęt niezbędny do udzielenia pomocy przy porodzie

POSTĘPOWANIE Z KROWĄ I CIELĘCIEM PO PORODZIE

Gdy tylko cielę się urodzi, trzeba je położyć na czystej słomie lub płachcie i szybko oczyścić jego nozdrza i pyszczek ze śluzu, żeby mogło swobodnie oddychać. Trzeba też odkazić jego pępowinę jodyną. Jeśli nie urwała się sama, to w czasie przyjmowania cielęcia trzeba ją obciąć w odległości dłoni od jego brzucha i koniec jej zanurzyć w przygotowanym naczyńku ze środkiem odkażającym. Następnie należy podać cielę krowie do wylizania lub natrzeć je wiechciem siana i czystą szmatką w celu pobudzenia |obiegu krwi. Z kolei przenosi się je do oddzielnego pomieszczenia, do kojca obficie wysłanego czystą słomą, a w rejestrze oborowym zapisuje się dane dotyczące cielęcia.

Po wycieleniu i wydaleniu łożyska należy je usunąć, uprzątnąć zabrudzoną ściółkę i podesłać czystą słomę oraz dać krowie wody do picia. Po upływie 1-2 godz. od wycielenia, kiedy krowa nieco wypocznie, przystępujemy do jej dojenia. W tym czasie w wymieniu jej gromadzi się bardzo szybko siara. Wymię wtedy nabrzmiewa i często w tym czasie powstaje zapalenie wymienia. Przeciwdziała się temu, stosując częsty dój. W pierwszym dniu po porodzie krowę doi się w zależności od potrzeby, nawet 5-ciokrotnie.

Wydojoną siarę podaje się cielęciu do picia. Siara różni się znacznie składem od mleka. Zawiera ona przede wszystkim ciała odpornościowe, których organizm noworodka jeszcze nie wytwarza, zapobiegające zakażeniu go bakteriami chorobotwórczymi oraz ułatwiające wydalenie tzw. smółki, czyli kału nagromadzonego w okresie życia płodowego.

Przy pierwszym pojeniu podaje się cielęciu nie więcej niż około 0,5 litra siary, a przy następnych można tę porcję nieco zwiększyć. W pierwszym dniu poi się cielę 4-5-krotnie, a w następnych zmniejsza się, liczbę odpojeń, zwiększając za to stopniowo porcje siary do 6 litrów dziennie. Trzeba pamiętać, że wartość siary zmniejsza się z godziny na godzinę.

W pierwszym dniu po wycieleniu dobrze jest podać krowie 2 razy pójło z otrąb pszennych i siemienia lnianego oraz dobre siano. W następnych dniach ilość i różnorodność pasz stopniowo się zwiększa tak, aby po 8-10 dniach dojść do normalnej dawki pokarmowej, zaspokajającej zapotrzebowanie bytowe i produkcyjne.

Gdyby wystąpiło obrzmienie, zaczerwienienie i bolesność wymienia, trzeba Szybko zwrócić się o pomoc do lekarza weterynarii. Bardzo ważne jest szczególnie w tym okresie przestrzeganie czystości w oborze.

Bez względu na temperaturę otoczenia noworodka trzeba przenieść do oddzielnego pomieszczenia najpóźniej po 1-2 godz. od urodzenia, lecz przedtem musi być do sucha wytarte.

Legowisko powinno być wymoszczone obfitą ilością suchej ściółki, zwłaszcza i pierwszym okresie odchowu, ułożonej na ażurowej podłodze wzniesionej nieco na podłożem w celu spływania moczu. Zabrudzoną czy zmoczoną ściółkę trzeba zmienić

W pomieszczeniu nie może być przeciągów ani wilgoci, nie może padać na cieląt deszcz ani śnieg. Musi być zapewnione swobodne wychodzenie na okólnik czy wybieg gdyż ruch jest podstawowym warunkiem prawidłowego rozwoju młodego organizmu

Należy bezwzględnie przestrzegać higieny żywienia. Zadawane mleko czy pójło musi mieć temperaturę 35-37°. Aby w chłodnej porze roku nie stygło zbyt szybko można wiaderko z mlekiem wstawiać do większego wiadra z gorącą wodą. Po napojeniu trzeba wiadro opłukać zimną wodą, potem wymyć gorącą ze środkiem odkażającym i jeszcze raz opłukać czystą gorącą wodą.

Trzeba utrzymywać w czystości korytka i żłoby do pasz dla starszych cieląt zadawać tylko świeżą paszę, usuwać nie wyjedzone resztki. Zadawać paszę i poić punktualnie w ustalonych porach dnia.

W dużych oborach często stosuje się usuwanie u małych cieląt zawiązków rogów czyli wypalanie możdżeni za pomocą przyrządu elektrycznego, aby zapobiec wzajemnemu kaleczeniu się bydła utrzymywanego w oborach wolnostanowiskowych, bezuwięziowych.

Z młodymi zwierzętami trzeba postępować stanowczo, ale łagodnie oraz przez oprowadzanie na uwięzi, podnoszenie kończyn, dotykanie wymienia itp. przyzwyczaić je do późniejszego użytkowania i zabiegów hodowlanych.